Artur Szlosarek: Ojciec koleżanki

by maciej

Ojciec koleżanki

Ojciec koleżanki moich córek
– Rocznik ten sam – opowiada mi w pośpiechu
O śmierci ojca. Umarł jak żył, jakby wedle maksymy:
„Robić, nie gadać”. I pogrzeb też miał
Fajny, jak na pogrzeb, bo rzeczywiście, trzeba zachować
Odpowiednie proporcje. Wiesz, 84 lata, od 15 lat
Demencja, nie chodził już. Słucham go, ma żółte zęby,
Przed szkołą, właściwie we śnie, nieprzytomny
W ten mżysty ranek.

Pyta, co u nas? Co mu mam
Odpowiedzieć? Że dwóch homoseksualistów
– Rocznik ten sam – kupiło nasze mieszkanie
Wraz z nami za niższą cenę? I właśnie nas wyrzucają,
Bo chcą założyć rodzinę? Jeden jest kompozytorem
Urodzonym w Tel Awiwie. I tak przecież
Nie mamy czasu na najważniejsze.
A być może by się przydało. Choćby trochę
Więcej. Żeby go tracić

Z mniejszą odpowiedzialnością.

– – – – – –
olowek rzeznika[Artur Szlosarek, „Ołówek rzeźnika”, Wydawnictwo Wielkopolskiej Biblioteki Publicznej i Centrum Animacji Kultury, Biblioteka Poezji Współczesnej – tom 55, Poznań 2012, s. 21.]

Gdy kilka dni temu pisałem o tym, że w minionym roku przeczytałem nie więcej niż pięć książek poetyckich, to w tej piątce był także nowy tomik Artura Szlosarka pt.: Ołówek rzeźnika, wydany przez WBPiCAK {można kupić, za 19.95 zł – klik! klik!}. Pamiętam, że dość sporo czasu zajęło mi przeczytanie tych 74 stron.
Z całej książki podobają mi się może 3 wiersze, tak w całości, wśród nich także i ten powyżej. Podobają mi się jakieś fragmenty, urywki zdań, wersy, niepełne strofy. No i tytuł całej książki.
Gdy miałem 6 czy 7 lat, to czasem rozbiłem z Babcią zakupy w sklepie masarskim „U Janka”. Wysilam pamięć i widzę, rzeźnicki pieniek, na nim leży wielki płat żeberek, nad którymi unosi się siekiera, ciach, ciach, okruchy mięsa chlapią na fartuch. Siekiera odstawiana obok nogi pieńka, szary papier wyciągany skądś, mniejszy fragment żeberek w niego jest zawijany, zza ucha p. Janek wyciąga ogryzek kreślarskiego ołówka, czerwony, rysikiem przeciąga po języku i pisze cenę, potem podaje Babci.
A, wiersz Ojciec koleżanki z dedykacją dla Rafała.

Reklamy