Ból życia

by maciej

Ból życia karmi życie, wiąże z życiem; życie odbiera – pustynia. A pustynia może jest częściej tam, gdzie nie ma żywego bólu, gdzie jest nasycenie i gniotący sufit przeżyć. Sufit którego przełamać, przebić – nie mam sił. A pod tym sufitem, który wydaje nam się ostateczną granicą istnienia – mamy wszystko. A to wszystko jest n i c. (…)Ból życia, jeżeli przez jakiś czas go nie ma wcale, pierwsze oznaki bólu nie zabijają, ale naprawdę budzą. a przecie tak strasznie tego przebudzenia bólu nie chcemy, tak się przed nim bronimy.

 

[Józef Czapski, „Wyrwane strony”, Wydawca – Fundacja Zeszytów Literackich, Warszawa 2010, str. 176.]

Advertisements