Piotr Sommer: wiersz

by maciej

Niedyskrecje


Gdzie jesteśmy? W ironiach

których nikt nie chwyci, krótkotrwałych

i nieakceptowanych, w trywialnych pointach

które kwitują metafizykę niedorzecznym

detalem, w piątku, co wypada

na piątego listopada, w mnemotechnice dni.

Można dać przykład i można to przyjąć

na wiarę, kocią łapę na gardle.


I lubi się jeszcze pewne słowa i te, za przeproszeniem,

składnie, które udają, że coś je z sobą łączy.

W tych międzysensach zawiera się cały człowiek,

włazi tam, gdzie widzi trochę miejsca.


– – –
[Niedyskrecje, {w:} Piotr Sommer, „Rano na ziemi (wiersze z lat 1968-1998)”, Wydawnictwo Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej i Centrum Animacji Kultury, wyd. I, Poznań 2009, str. 117.]

Reklamy