Nie czytaj tej książki!

by maciej

No, dobrze, moją książkę można kupić od jakiegoś czasu (choćby w sklepie internetowym Centrali – :tu:). Mam jednak nadzieję, że nie wszyscy, którzy planowali kupić i przeczytać książkę Moje życie z Dżejmsem, już to uczynili.
Lojalnie chciałbym ostrzec przed nią wszystkich potencjalnych czytelników.
Nim kupisz Moje życie… zastanów się dwa razy albo najlepiej dziesięć razy. Dodatkowo koniecznie zapoznaj się z opiniami innych, którzy tę książkę (lub jej fragmenty) przeczytali. Być może to nie jest książka dla Ciebie. Z pewnością to nie jest książka dla Ciebie.

Ponieważ jest to książka:
– „(…)przeciw kotom, (…) propaguje fatalne wzorce i źle nastawia do tych zwierząt”;
– „Przedstawia fałszywy obraz i zniechęca nie-kociarzy do kota”;
– „Nudne, nieśmieszne, niezachęcające”;
– „Ohydne” oraz „OBRZYDLIWE!”;
– „Język jest bardzo potoczny i zawiera dużo, moim zdaniem zbędnych, wulgaryzmów. Uważam także, że jest niedopracowany”;
– „(…)jeżeli kogoś nie śmieszy (…) fragmenty typu «Kurtka był cała zaszczana i zasrana. Na dokładkę Kotulek się w swych odchodach wytarzał, bo sam był cały w gównie i śmierdział», to nie jest to książka dla niego”;
– „Bohaterowie sprawiają wrażenie ludzi bardzo prostych, wręcz prostackich, o ubogim języku i płytkim systemie wartości. W porządku, pomyślałam, autor pokazuje jakąś patologię lub margines społeczny. Ale z takim spojrzeniem kłóci mi się fakt, że jeden z bohaterów udziela korepetycji z języka angielskiego, co sugeruje, ze jest wykształcony. Czyli wykształceni prostacy są bohaterami tej książki?”;
– „Ponadto opowiadania obracają się głównie wokół czynności fizjologicznych, takich jak oddawanie moczu i kału, zarówno przez ludzi, jak i przez zwierzęta. Czynności te, potraktowane dosłownie, są także tematem rycin. Możemy obejrzeć sobie damskie cztery litery z opuszczonymi majtkami i strumyczkiem płynącym z właściwego otworu. Oczywiście, że można opisać tak prymitywną grupę ludzi, ale pytam – po co?”.
– „A może istnieje jakiś głębszy sens tych opowiadań, tak ukryty, że dla mnie niedostępny? Jakikolwiek by był ten sens, opakowany jest bardzo nieładnie. Tak nieładnie, że całość jest dla mnie po prostu beznadziejna jak brudna kocia kuweta albo odwirowanie kota w pralce”;
– „(…)czegoś tak beznadziejnego nie czytałem od czasów Dryjera”.

Dlatego ci wszyscy, który planowali przeczytać Dżejmsa, już wiedzą, że należy się wystrzegać tej książki. Warto polegać na opinii innych!

{Wszystkie cytaty, opinie oraz fragmenty recenzji zostały zaczerpnięte serwisu BiblioNETka: by przeczytać całość wystarczy kliknąć!}

rys. Kira Pietrek

rys. Kira Pietrek

Reklamy