się: Książka ‚Moje życie z Dżejmsem’

by maciej

– – – – –

Wydawnictwo Ważka zapowiada, że zbiór moich opowiadań, noszących tytuł Moje życie z Dżejmsem, ukaże się drukiem jeszcze w styczniu.

Dokładnie 20 stycznia książka ma mieć swoją premierę. Donosi o tym portal Gildia Literatury. A w sklepie Gildii już można zamówić całe Moje życie z Dżejmsem za 22,50 zło.
To jest bardzo miła, dla mnie, wiadomość. To bardzo ładnie się składa, bo początek roku i od razu książka.
Kilka dodatkowych informacji o książce (plus: okładka, dwie ilustracje Kiry, dwie Macieja) zamieszczonych zostało na Alei Komiksu.


– – – – –

Pani Kocikowa


Nagle okazuje się, że mam uczulenie na kocią sierść.
Słyszałem o tym, że można mieć uczulenie na sierść kotów kastratów. Nawet spotkałem taką dziewczynę, która nie mogła spać z Dżejmsem w jednym pokoju, dlatego spała w pokoju Greckiego.
Wychodzi na to, że mam uczulenie na sierść wysterylizowanych kotek. Wiem, że z uczuleniami można walczyć, Heniu, który miał uczulenie na Dżejmsa, nauczył mnie. Dlatego kupiłem w aptece na 27 grudnia wapno o smaku czarnej porzeczki – jest obrzydliwe. Podjadam tabletki Allertec. Non stop wietrzę mieszkanie, jedynie jak wychodzę z domu, to zamykam okno.
A teraz słyszę, że ktoś stoi pod oknem i gada z Dżejmsem. Kobiecy głos mówi: „Lepiej nie wyskakuj tędy, bo tu są same niebezpieczne samochody”. On jej coś odpowiada głębokim miauknięciem. „Nie masz racji” – twardo odpowiada kobieta. Wstaję od biurka i podchodzę do okna, by sprawdzić z kim gada Dżejms. Kiedyś sam – przez domofon – rozmawiałem z tym głosem. Pod oknem stoi pani Kocikowa (tak nazywają tę starą, lekko zdziwaczałą kobietę, chłopcy z placu Katedralnego, ale tego dowiedziałem się kilka dni później), trzyma dłonie w kieszeniach ortalionowego płaszcza, choć jest ciepło i świeci słońce. Na głowie ma burzę siwych włosów. Jest drobna, zasuszona. Wciąż przegaduje się z Dżejmsem, a do mnie się uśmiecha. „Ostatecznie, to twoja decyzja” – mówi do niego na odchodnym.

rys. Maciej Czapiewski

Reklamy