Nowa powieść Umberto Eco

by maciej

Przedmieścia Lublina. Na pustym polu stoi wielka hala z blachy falistej, w której mieści dyskont samoobsługowy kolektywu wydawniczego Gniew Centrali. Można w nim kupić książki na wagę. Dziś jest dzień promocji i wyprzedaży: książki wydane w bieżącym roku są w cenie 9 zł brutto za 1 kg, a wszystkie inne po 2 zł za 1 kg. Podjeżdżam pod wejście bezpłatnym autobusem, który przywiózł mnie z Poznania. Aby wejść, muszę najpierw wystać swoje w długiej kolejce, wijącej się po parkingu.
Po dwóch godzinach w końcu jestem w środku. Wewnątrz jest zimno. Książek jest cała masa! Leżą poukładane w stertach na paletach euro. Miła pani prosi, aby zapłacił jej 10 zł za wózek, do którego będę mógł sobie wkładać książki.
Tłumy ludzi, którzy dziś szturmują dyskont, gromadzą się z lewej strony hali. Zaciekawiony tym, idę zobaczyć dlaczego. Kolejna miła pani z obsługi, odpowiada na moje pytanie, że dziś jest pierwszy dzień sprzedaży nowej powieści Umberto Eco, która nosi tytuł Eko-terroryzm. Pani przybliża mi szczegóły fabuły: Boliwia, grupa wegan, agresywnie nastawionych do Indian, jakiś generał z dzieckiem, cmentarz i zapiski polskiego podróżnika z XIX wieku. Całość liczy ponad 700 stron.
Kupuję 5 egzemplarzy. Zbliżają się święta, będę miał na prezenty.

Advertisements