Posiadanie iPoda polepsza świat

by maciej

„Uzyskałem możliwość uczestniczenia w głównym nurcie muzyki pop i produkowania gumy Chiclets, a także pomagania w przekonywaniu czternastolatków, że wygląd i charakter produktów Apple Computers jest oznaką zaangażowania Apple Computers w polepszenie świata. Bo polepszanie świata jest fajne, nie? A Apple Computers z pewnością jest dużo bardziej zaangażowany w polepszanie świata, bo iPody wyglądają dużo fajniej niż inne odtwarzacze MP3 i dlatego też są dużo droższe i niekompatybilne z oprogramowaniem innych firm, bo… cóż, prawdę mówiąc, to w zasadzie nie jest do końca jasne, dlaczego w tym lepszym świecie najfajniejsze produkty muszą przynosić najbardziej nieprzyzwoite dochody garstce mieszkańców najlepszego świata. Może w tym miejscu należy popatrzeć na to z szerszej perspektywy i zobaczyć, że już sama możliwość posiadania własnego iPoda polepsza świat. (…) Oni pozostawiają jednostce prawo decydowania, jak ma wyglądać lepszy świat. (…) Moim zdaniem iPod to prawdziwa twarz polityki republikańskiej i jestem za tym, żeby przemysł muzyczny naprawę zrobił krok do przodu i stał się bardziej aktywy politycznie, z dumą mówiąc głośno: w naszej branży produkcji gumy Chiclets nie chodzi o sprawiedliwość społeczną, nie chodzi nam o dokładne czy obiektywnie wiarygodne informacje (…). Chodzi nam o przekonanie dziesięciolatków, żeby wydawali dwadzieścia pięć dolarów na fajne silikonowe futeraliki na iPody, których wyprodukowanie kosztuje koncesjonowaną filię Apple Computers trzydzieści dziewięć centów”.

[Jonathan Franzen, „Wolność”, przeł. Witold Kurylak, Wydawnictwo Sonia Draga, wyd. I, Katowice 2011, str. 222-223.]

Advertisements