Jesteśmy przyzwoitymi ludźmi

by maciej

„Na lewo od fotela, obok lampy, znajduje się mały stolik zawalony czasopismami – zwyczajnymi czasopismami, jakie czytają przyzwoici ludzie. Jesteśmy przecież przyzwoitymi ludźmi, w mniejszym lub większym stopniu. Wyobrażam sobie, że właśnie w tej chwili Amanda przerzuca strony czasopisma, od czasu do czasu zatrzymując wzrok na jakimś zdjęciu albo rysunku.
Dwa dni wcześniej, po południu, Amanda powiedziała do mnie:
– Nie mogę już czytać książek. Kto w ogóle ma na to czas? – Nazajutrz po wyjeździe Olivera siedzieliśmy w kafejce w przemysłowej części miasta. – Kto jeszcze czyta? Ty czytasz? – Pokręciłem przecząco głową. – Ktoś musi przecież czytać. Popatrz na te wszystkie książki na wystawach księgarń. No i są jeszcze te kluby. Widocznie ktoś czyta – powiedziała. – Tylko kto? Nie znam nikogo, kto by czytał”.


[Raymond Carver, „Menudo”, {w:} „Słoń”, przeł. Hanna Pustuła-Lewicka, Czuły Barbarzyńca Press, Warszawa 2011, s. 57-58.]

Advertisements