Kim? Jak?

by maciej

Zestaw kilku prostych pytań na twarz: „Kim ty właściwie jesteś? Co robisz, poza pisaniem? Jak żyjesz? Z czego żyjesz? Do czego służysz? Komu służysz? Kto służy tobie?”. Pytania wielokrotnie zadawane. Sobie, dla siebie, dla innych. Zgrabny zestaw. Prosty, czy podstawowy? Wciąż szukam jakiś odpowiedzi. Zamknąłem książkę węgierskiego autora, którego nazwiska nie jestem w stanie wymówić, a co dopiero zapamiętać, i obserwuję owada, który wleciał przez uchylone okno. To jakiś żuk. To jakiś żart. Duży. Czarny pancerz odcina się wyraźnie na tle białego sufitu. Chce wzlecieć. Z impetem podlatuje do góry, ale odbija się od sufitu i spada niżej. Coraz niżej. Zaczyna brakować mu sił. Jednak nie ustaje w wysiłkach. Pewnie nie rozumie, że został złapany w pułapkę pokoju. Na jego miejscu również niewiele bym z tego rozumiał. Żal mi go, dlatego, gdy opada na biurko, jednym, mocnym uderzeniem książką pomagam mu zejść.

Reklamy