Która godzina?

by maciej

Śniło mi się, że gdy szedłem na spotkanie Pięknym Lolem, z którym miałem iść do kina, to Półwiejskiej w okolicach CK Zamek, podeszła do mnie starsza kobieta, bardzo szczupła, wychudzona, wyższa ode mnie, ubrana w długi płaszcz, który ciągnęła za sobą. Wyglądała jak szary, długi patyk. Stanęła przede mną i zapytała, czy nie wiem czasem, która jest godzina. Odpowiedziałem, że nie wiem. „Ale przecież ma zegarek”, nie dawała za wygraną. „Tak, mam, ale nie wiem, która jest godzina”, upierałem się. „Niech pokarze”. Wyciągnąłem do przodu obie ręce. Obie, ponieważ miałem dwa zegarki. Ten na prawym nadgarstku był na żółtym, gumowym pasku. A ten na lewym na metalowej bransolecie. Każdy z zegarków wskazywał inną godzinę. „Widzi Pani, nie wiem, która jest godzina”, powiedziałem i rozpłakałem się. Ona ściągnęła mi ten z lewej ręki i założyła sobie. „Teraz oboje będziemy wiedzieć, która jest godzina”. Odwróciła się i odeszła w stronę dworca PKS.

.

[więcej snów z zegarkami jest: tu]

Reklamy