Kira Pietrek: wiersz

by maciej

*

mogłabym strajkować ale za dużo mi płacą

chociaż mam dopiero dwadzieścia pięć lat

znajdzie się ktoś młodszy

i mniej doświadczony na moje miejsce

nie gniewam się bo mam co jeść

istny poród życia

chłopak boi się iść ze mną w krzaki

bo mogą nas zabić no zróbmy to w łóżku

nie narzekam mogę przecież

poćwiczyć z płytą DVD

mam w miarę awangardowy sweter

nie mam marzeń i odkurzacza

znajduję wągry po drodze do pracy

tłuste zalane wągry i billboardy

czułam dzisiaj zapach spermy w ubikacji

i kilka włosów łonowych pod deską

myślicie że inne biurwy też to czuły?

miód w uszach to ich jedyna wydzielina

poznałam kilka nowych marek

mam się im teraz przyjrzeć z bliska

spersonifikować jeśli zajdzie taka potrzeba

mój szef wspomina tamtą stażystkę

miała cycki jak u mamy

radzi żeby pogadać z grafikiem o dupciach

to jedyna droga żeby zamknąć projekt

mój szef

jest tylko mój

(przed 2009)

.

– – –

[wiersz+ilustracja ukazały się w „Ósmym arkuszu Odry” – „Wuchta wiary”; w ramach prezentacji Wielkopolan, obok wierszy Kiry, także: rozmowa z Mariuszem Grzebalskim, wiersze Romana Bromboszcza, Marcina Czerkasowa, Macieja Gierszewskiego oraz Adama Kaczanowskiego, a także recenzja Grzegorza Czekańskiego z „Luźnych związków”; „Odra”, czerwiec 2010, str. 141-162.]

Advertisements