Czytając „Polskie znaki”

by maciej

nową książkę Wojciecha Bonowicza, wpadały mi do głowy różne pytania: Czy poeta ma jakieś obowiązki? Obowiązki wobec kogoś? Kogo? Czy poeta coś musi? Co musi, jeśli musi? Czy fakt bycia poetą, do czegoś go zobowiązuje? Do czego? Ktoś nałożył na niego jakieś zobowiązania? Kto nałożył na niego jakieś zobowiązania? Sam podpisał na siebie wyrok? Podpisał lojalkę? To przymus, czy imperatyw twórczy? A może osobiste zobowiązanie? Czy poeta ma prawo do swojego zdania? Może wygłosić swój komentarz? A może powinien być jedynie niemym świadkiem zdarzeń i wydarzeń? Poeta ma stawiać pytania, czy na nie odpowiadać? Musi przed kimś odpowiadać za swoje słowa? Komuś się spowiada? Ktoś go słucha?

.

[pytania i cytaty z Bownowicza także: tu]

Reklamy