Hyzio

by maciej

Śniło mi się, że byłem Hyziem, jednym z siostrzeńców Kaczora Donalda. Byłem prawdziwym małym kaczorem, miałem dziób i biały kuperek. Uciekałem przed mechaniczną lalką, która była wrogo do mnie nastawiona. Chciała mnie ukatrupić. Miała takie wielkie stopy, którymi zmiażdżyła już Kaczora Donalda oraz moich dwóch braci. Ukryłem się przed nią w skarbcu. Zanurkowałem w złoty bilon. Po kilku godzinach odważyłem się wypłynąć na powierzchnię. Wchodząc po schodach, uświadomiłem sobie, że jestem teraz całkiem sam na świecie i na dodatek jestem najbogatszym kaczorem na ziemi.

Advertisements