Na stół

by maciej

Drugą połowę środy przed wigilią i samą wigilię (aż do pierwszej gwiazdki na niebie) spędziłem w kuchni wśród garów, talerzy, półmisków, noży, form, mas, miotły, kotów i psa. Uwijałem się jak ta mała pszczółka, aby ze wszystkim zdążyć na czas, aby wszystko przygotować, aby wszystko było ciepłe. Udało mi ulepić makowca oraz się przygotować: kapustę z grzybami (wielki gar, za dużo, źle dobrałem składniki i wyszło tego tyle, że cały pułk ułanów miałby co jeść), ugotowałem barszcz (z buraków, a nie torebki) do tego paszteciki z ciasta francuskiego z farszem grzybowo-cebulowo-czosnkowym, sałatkę z porem, orzechami włoskimi, jabłkiem i rokpolem, drugą sałatkę z serowymi kulkami, które lepiłem ręcznie z białego sera, czyli twarogu, no i jeszcze ryby, dwie różne, kahrgulenę pieczoną z warzywami z kwaśnym, białym sosem oraz sandacza z pesto i oliwą. I muszę się nieskromnie przyznać, że sandacz był pyszny! Był tak pyszny, że w skali od 1 do 6  dostał notę: 6. I to nie tylko ode mnie. Tak wyglądał:

Sandacz był tak pyszny, że podaję przepis [proporcja dla 4 osób]: filet z sandacza (80 dkg), 3 łyżki pesto z bazylii, 3 łyżki bułki tartej, starta skórka z 1 cytryny, 3 łyżki zielonych oliwek, 2 łyżki czarnych oliwek, 10 suszonych pomidorów z zalewy, 1 średnia cukinia, 4 łyżki oliwy, sól i pieprz. Przygotowanie: rybę wypada umyć, wysuszyć, następnie pokroić na 4 części i wetrzeć w nie sól oraz pieprz, niech tak sobie leży przez godzinę i dycha. W tym czasie należy pokroić oliwki w plasterki, pomidory w paski a cukinię w małe kosteczki – wszystkie trzy składniki mieszamy ze sobą w oddzielnym naczyniu. W innym, mniejszym naczyniu, mieszamy pesto z bułką tartą i skórką z otartej cytryny, konsystencja tej mieszanki powinna się nadawać do smarowania, jeśli jest zbyt gęsta, można ją rozcieńczyć (lekko) dolewając oliwy; tą mieszanką smarujemy kawałki sandacza z obu stron i układamy je do żaroodpornego naczynia, następnie zasypujemy rybę mieszanką z cukinii, oliwek i pomidorów, całość polewamy oliwą. Naczynie z rybą wstawiamy do rozgrzanego do 190ºC piekarnika i pieczemy 20 minut. Przy wyciąganiu należy uważać, gdyż naczynie jest gorące.

Reklamy