Hajfa

[niecodziennik]

Jak dojść do czegoś w życiu?

Przez chwilę wydawało mu się, że to był tylko straszny sen; zaraz wszystko się wyjaśni, trzeba się po prostu obudzić, włączyć w życie i dojść w nim do czegoś dzięki dobrym manierom i pilnej pracy.”

[Sándor Márai, „Zbuntowani”, przeł. Teresa Worowska, Spółdzielnia Wydawnicza ‘Czytelnik’, Warszawa 2009, str. 13.]

Kategoria: Wyjątki, , , , , , ,

One Response

  1. didzejka pisze:

    dziękuję, proszę, przepraszam, wracam do pracy ;)

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Po prawdzie

„W końcu my, ludzie, którzy jeszcze czytają książki, powinniśmy ze sobą rozmawiać...” [Andrzej Franaszek, „Tylko nie (...)”, TP 24 (3127) 2009.]

Całe Moje życie za 25,00 zło

Obowiązki Domokrążcy

„(…) nie mam się (…) za głos zbiorowego sumienia, lecz tylko za jednego z jej szeregowych pracowników, domokrążcę, co uważa, że popularyzacja czytania i literatury jest psim obowiązkiem każdego, kto ma ku temu okazję (…).” [Piotr Śliwiński, „Świat na brudno”, str. 349-350.]

Lubię to! Wy też możecie

Skąd przychodzicie

free counters
Obserwuj

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

Dołącz do 55 obserwujących.

%d bloggers like this: