[Dave McKean, „Decydujący sen”, {w:} Neil Gaiman & Dave McKean, „Sygnał do szumu”, tłum. Michał Cetnarowski, Wydawnictwo Egmont Polska Sp. z o.o., Warszawa 2009, str. 13.]

by maciej

„(…) Byłem w Londynie i postanowiłem wpaść do wydawcy, oficyny Victor Gollancz, zobaczyć, czy egzemplarze sygnalne ksiązki nie przyszły z drukarni. Widząc mnie, wszyscy byli zaskoczeni, chociaż Neil już tam był. Spytałem, czy mogę zobaczyć album. Był dużo większy, niż się spodziewałem; wydawał się bardziej grubym, cięższym tomiszczem, przynajmniej 500-stronnicowym. Zacząłem go przeglądać. Najpierw nie mogłem odnaleźć Sygnału. Były tam na początku jakieś inne historie, które okazały się komiksami o starym superbohaterze z DC Comics, Flashu. Zapytałem Neila, co to jest, a on powiedział mi, że napisał je, zanim się spotkaliśmy i pomyślał, że moglibyśmy je włączyć do ksiązki, żeby była trochę atrakcyjniejsza. Szukałem dalej historii, którą zilustrowałem, ale zamiast niej znajdowałem tam dużo innych materiałów z archiwum Neila. Szkice, notatki, po prostu rzeczy, które znalazł w swoim gabinecie i zamieścił w albumie. Wreszcie znalazłem Sygnał, dokładnie na końcu tomu. Zajmował tylko kilka stron. Byłem pewny, że historia była dłuższa, ale może coś źle zapamiętałem. Wtedy zamknąłem książkę i spojrzałem na okładkę. Myślałem, że to ja ją zrobiłem, ale w rzeczywistości była to twarz narysowana czerwoną kredką świecową na brązowej tekturze. Neil powiedział, że namalował ją jego mały syn, Mike.”

Reklamy