Królewskie zdjęcie

by maciej

W ubiegłym roku byłem na wyjeździe w Maroku, który trwał przeszło dwa tygodnie. Nie była to zorganizowana wycieczka, znaczy się, wycieczka została zorganizowana przez nas z pominięciem biur podróży, „przez nas”, czyli przez wycieczkowiczów, każdy dorzucił swoje dwa grosze i z ogólnego planu wyjazdu, zrobił się szczegółowy plan wyjazdu. Do czasu podróży, moje wyobrażenie o Maroku było dość mgliste: kraj w północnej Afryce nad Morzem Śródziemnym i Oceanem Atlantyckim. Z historii wiedziałem tylko tyle, że kiedyś była to francuska kolonia, wchodząca w skład Maghrebu tak jak Algieria i Tunezja. Wiedziałem, że krajem rządzi król, ale jaki i który, tego to już nie wiedziałem. Na miejscu okazało się, że kolorowe zdjęcia oprawione w ramki aktualnego i byłego króla wiszą prawie wszędzie: w sklepach, w kafejkach, w barach, w restauracjach, na dworcach, w biurach, w bankach, w kantorach, w recepcjach hoteli… Co prawda zdjęć aktualnie panującego monarchy jest więcej i są one większe od zdjęć byłego monarchy. Aktualnie panującym monarchą jest – od 1999 roku – Mohammed VI, poprzednim był jego ojciec Hassan II, który panował od 1961 roku do swojej śmierci, chyba wypada zaznaczyć, że umarł śmiercią naturalną. W jednym z hoteli w Casablance, gdy czekałem w holu na przyjaciół, przyglądałem się zdjęciu Hassana II. Starszy, drobny mężczyzna siedzi na dużym fotelu/tronie. Fotel jest za duży dla tego mężczyzny, dysproporcja pomniejsza i tak małego mężczyznę. Pewnie nie jest w stanie tak szeroko rozłożyć rąk, by położyć je na oparciach fotela, wyglądałby wtedy bardzo komicznie, dlatego dłonie trzyma spokojnie położone na lewym kolanie, ponieważ ma założone nogi lewą na prawą. Cała postać jest lekko odwrócona w prawą stronę, jednak sam król patrzy w obiektyw, czyli na oglądającego zdjęcie. Ubrany jest w nienaganny garnitur, myślę, że bardzo ciemnogranatowy, albo grafitowy. Do tego czarny krawat i biała koszulę. Na twarzy maluje się grymas uśmiechu, takiego płaskiego półuśmiechu, jakby wymuszonego. Najbardziej uderzające i przykuwające uwagę są dłonie. Spokojnie i pewnie leżące na sobie. Prawa dłoń przykryta lewą. Widać jedynie trzy ostatnie palce prawej oraz kawałek nadgarstka, za to lewa widoczna w całej okazałości. Jest duża, silna i bezwzględna.

Reklamy