Pragnę zdementować niecne i krzywdzące dla wszystkich pogłoski, które kilka dni temu dotarły do mnie pocztą pantoflową. Nie wiem kto jest odpowiedzialny za rozpowszechnianie ich i nie mam zamiaru wynajmować prywatnego detektywa z biura „SEIP”, by się tego dowiedzieć. Nie ma to dla mnie większego znaczenia. (Chociaż, jeśli ktoś życzliwy chciałby mi o tym donieść, oczywiście z zachowaniem pełnej dyskrecji, to będę wdzięczny i zobowiązany. Moja wdzięczność może, ale nie musi, przełożyć się na rozbudowę domowego księgozbioru.) Zastanawiam się tylko nad tym, co i ile ktoś może zyskać, przekazując różnym osobom informację, jakoby Dżejms był już na ostatnich nogach. Głoszenie tej nieprawdziwej informacji, jest jawnym naruszeniem integralności Czarnego Pana. Prawda, w maju skończył 39 lat, ale jego czas odejścia do krainy wiecznych łowów jeszcze nie nadszedł. I z pełną stanowczością mogę powiedzieć: jeszcze długo nie nadejdzie. Poświadczam to – ja – trzeźwy, właśnie teraz, na ciele i umyśle. Prawda jest taka, że wcale nie pochyla się nad grobem, że nie ma nawet jednego siwego włosa, nadal jest czarny jak piekło, wciąż dominuje i podporządkowuje sobie innych. Nadal nie lubi gości, już przy drzwiach rzuca się na wszystkich, z zamiarem odesłania ich do swego podziemnego królestwa. On jest. Jest wciąż i wciąż. On jest panem i władcą. Co prawda ostatnimi czasy miewa chwile słabości, gdy przychodzi i wskakuje na kolana, chce by go głaskać, łasi się i mruczy. Jednakże te chwile słabości nie zdarzają się za często i nie trwają za długo. Zresztą, kto z nas ich nie ma?

Filed under: Moje życie z Dżejmsem , czarny pan, kot, pogłoski, słabość, słowa, władza


chyba pierwszy raz go widze w pelnej okazalosci.
jedyny kot jaki mnie ujal dotychczas to Rysiek mojej przyjaciolki. ale on zachowuje sie jak pies.
a tak w ogole- ale on piekny!
Boże chroń Dżejmsa oby żył nam 100 lat!
dżizas, bestia. moja kruszyna na jedno jego kłapnięcie. się nią wkrótce pochwalę :)
dla przypomnienia tylko:
http://www.youtube.com/watch?v=9pCh4KijLHg
;* dla dzejmsa
39 lat? Imponujący zwierz!
Dzejms, ziomek! Tesknie!
piękny jest, wygląda jak puma :)
wskakując na kolana to tylko on tak mami i łudzi, że niby to piekło to boskie jest. [bo jest]
mój jest rudy. i raczej go nie lubię. brzydko miauczy i to jest powód żeby go nie lubić. pogryzł mi rzeczy i to kolejny. ale jest ładny i to znowu przemawia, że jednak moze nie jest jak myslę. a Twój jak miauczy? i czy gryzie rzeczy? ładny jest. to widać.
o dzejms! a wiesz, ze to wroble na miescie cwierkaja, ze z nim slabo?
Tak czy inaczej, wszystkie koty to zdrajcy i masoni.
tu wygląda wyjątkowo żywotnie. i wcale nienadgrobnie.
a do tego jest szalenie urodziwy – istotnie piękny z niego zwierz.
Ja też mam czarnego.
Jak był mały uganiał się za sztucznymi myszami na sznurku. Teraz patrzy na mnie z politowaniem, kiedy zachęcam go do zabawy np. piłką.